Latest From Our Blog

SIŁA TŁUMACZENIA

PhotoFunia-1491297182

Aby móc uczestniczyć w świecie, musimy rozumieć, co się dzieje w naszym otoczeniu..

W codziennym życiu sytuacje, o których nikt nie myśli w kategorii wyzwań, do których należy się przygotować. Przykładowo, ręka do góry, kto nie ma trudności z podróżami? No właśnie, podróże  z naszymi dziećmi z jednego miejsca do drugiego mogą być bardzo trudne. Kiedy umieszczasz dziecko w samochodzie, musi ono znać cel i być przygotowane na to, co się wydarzy. Czy Ty sam wsiądziesz bez oporu do samochodu, nie wiedząc dokąd jedziesz i dlaczego?Wyjaśniając wszystko dziecku, okazujesz mu szacunek, akceptujesz jego potrzeby i pokazujesz, że jesteś po jego stronie. Pomagając zrozumieć, co się wydarzy dajesz mu możliwość kontroli sytuacji i poczucie bezpieczeństwa, którego najbardziej potrzebuje.

Przykładów sytuacji, które dobrze byłoby wytłumaczyć dzieciom jest mnóstwo. Na początek podstawowa lista Kate Wilde, autorki „Logistyki Autyzmu” – są to sugestie, abyście zrozumieli o co chodzi.

„1. Kiedy zamierzacie wyjść z domu, z samego rana poinformujcie dzieci o tym, co się wydarzy w ciągu dnia, a potem przypomnijcie im to 15 minut przed wyjściem. Powiedzcie im:

  • Dokąd idziemy.
  • Jak długo tam pozostaniecie.
  • Jeżeli idziecie w wiele miejsc, powiedzieć w jakiej kolejności będziemy każde z nich odwiedzać.
  • Po co i dlaczego gdzieś idziemy. Jeśli to zakupy, to czy chodzi o kupno jedzenia na cały tydzień, czy tylko po mleko. Jeśli to wizyta u babci, to czy będziemy  obchodzić urodziny, czy chcemy z nią porozmawiać itp. Podajemy prawdziwy powód, bez względu na to, jak bardzo według nas on jest nudny lub prosty.
  • Co się wydarzy, kiedy tam dotrzemy ( ze szczegółami). Na przykład: Czy u babci będą inne osoby? Czy dziecko będzie razem z wami oglądać telewizję lub jeść posiłek? Jeśli tak, to co dziecko będzie jadło? Czy będzie tam dużo hałasu? Czy musi pozostać w grupie, czy może pójść i bawić się samo w innym pokoju?- krótko mówiąc wszystko co się wydarzy.

2. Że zamierzacie je przebrać.

3. Że będą się kąpać.

4. Dlaczego muszą umyć zęby.

5. Dlaczego chodzą na jakąkolwiek terapię. Jeżeli to terapia mowy, to w jaki sposób nauka mówienia będzie im pomocna. Jeżeli to terapia zajęciowa, to dlaczego poruszanie się w sposób, jaki wskazuje im terapeuta będzie dla nich przydatne.

6. Dlaczego nie chcecie, by biegały po parkingu i co się stanie z ich ciałami, kiedy uderzy w nie samochód.

7. W jaki sposób lekarstwa, które im podajecie, pomogą ich organizmom. Należy używać słów dostosowanych do wieku swojego dziecka. Jeśli dzieci są nastoletnie lub starsze, można używać  terminów medycznych lub nawet przeczytać im etykietkę. Jeśli dziecko ma 3 latka należy dobierać słowa zrozumiałe dla 3 latka.

Nawet jeśli dziecko nie rozumie każdego słowa, nadal ważne jest, by udzielać mu zrozumiałych i szczegółowych wyjaśnień. Kiedy tłumaczymy im, jak bardzo je kochamy i uwielbiamy, kiedy nas całują i przytulają, one wyłapują informacje, że je kochamy i uwielbiamy z tonu naszego głosu, naszej mowy ciała i naszej ekspresji mimicznej. Jeśli nie rozumieją wszystkiego, ale pojmą to, że jesteśmy tu, by im pomagać, chronić je i stawać po ich stronie, chętniej nam zaufają i podążą za nami, ponieważ im to przekazujemy. Kiedy nie rozumiemy co się dzieje, możemy stać się ostrożni w obdarzaniu zaufaniem ludzi wokół nas, a nawet stawiać opór lub sprzeciwiać się temu, co się dzieje.” [1]

W sytuacji, gdy dzieci są niewerbalne, rodzic uważa, że dziecko nic nie rozumie i tłumaczenia z ich strony nic nie wniosą, zachęca się rodziców/opiekunów do wyzwania i wychwycenia reakcji dziecka, która świadczy o zrozumieniu. Wiara i przekonanie, że dzieci są inteligentne i potrafią słuchać, i rozumieją co do nich mówimy, jest kluczowa.

„Brak reakcji nie oznacza braku zrozumienia. Obecnie mamy do czynienia z rosnącą liczbą świadectw dzieci, które nie mogą reagować werbalnie lub fizycznie na prośby swoich rodziców, ani na dziejące się w okół nich wydarzenia, pokazują poprzez samodzielne pisanie na komputerze, że są świadome wszystkiego, mają przemyślenia i pragnienia związane ze swoim życiem.” [2]

Każde tłumaczenie odnosimy do konkretnej sytuacji i słowa których używamy mają być fizycznie egzekwowalne tzn. Przykład: Dziecko przebiega przez ulicę nie patrząc, czy jadą samochody. Powiedzenie dziecku , że tak „nie wolno” jest nieegzekwowalne, gdyż czym jest słowo ” nie wolno” ? Mówimy na przykład o konsekwencjach negatywnych takiego zachowania, a że Polacy mają w genach podejście katastroficzne i potrafimy sypać jak z rękawa przykładami typu : bo potrąci cię samochód, a wtedy możesz mieć połamaną nogę lub rękę, mówimy co nam przyjdzie do głowy, negatywną konsekwencję takiego zachowania. Dziecko już jest wystraszone i wie co może mu się stać , co wtedy?  Zawsze na koniec dajemy dziecku alternatywę, nie zostawiamy go z tym strachem. Gdy tłumaczymy negatywne konsekwencje zawsze dajemy alternatywę:” Dzisiaj przebiegłeś nie patrząc , lecz następnym razem co zrobisz ??? … Poczekasz na mamę, lub spojrzysz czy jedzie samochód”.

Należy nie  zapominać o wzmacnianiu pozytywnych zachowań. Równie silnie i konkretnie, tłumaczymy dziecku pozytywne zachowania, które prezentuje, nawet te najmniejsze. Konkretny komunikat pozytywnego zachowania , które chcemy wzmocnić na przykład: „Szybko i sprawnie ubrałeś tą skarpetkę, a to oznacza,że będziesz miał więcej czasu na swoją zabawę, no to teraz proponuję ubrać równie szybko koszulkę. Łał. gratuluję”, lub ” Dzisiaj przespałeś całą noc, więc jesteś wyspany i Twoje ciało ma dużo sił do zabawy” itp. A gdy do tłumaczenia dodamy splendor, neony, fajerwerki i entuzjazm, to najprawdopodobniej dziecku będzie chciało się więcej. Czy rzecz tyczy się jedzenia, czy ubierania, czy innych sytuacji, wybrać należy najmniejszy przejaw chęci u dziecka, wtedy lecimy z pozytywnym wzmacnianiem i tłumaczeniem.

A co zrobić , żeby dziecku zaczęło się chcieć, o tym  w następnym wpisie -))

E.S.

źródło:[1,2] Kate Wilde ” Logistyka autyzmu” – Wydawnictwo Harmonia Universalis, Gdańsk 2016

Tags

W życiu nie chodzi o czekanie, aż burza minie... Chodzi o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.

Społeczności